Kontakt ☏ 15 832 78 09 ✉ kliceum@internetdsl.pl

Monika Łuba

Wybór nauki w Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. Św. Jadwigi Królowej w Sandomierzu należał do moich najtrafniejszych wyborów. Dzisiaj, patrząc z perspektywy pięciu lat od zakończenia nauki w tej szkole, pragnę podzielić się moimi refleksjami dlaczego warto zacząć tam naukę.

Jedną z pierwszych, ważnych kwestii, która w moim przypadku zadecydowała o wyborze tej szkoły było to, że znajomi, zachęcając mnie do rozpoczęcia tam nauki, mówili mi, że panuje tam bardzo miła i przyjazna uczniom atmosfera. I faktycznie, sama mogłam przekonać się o tym już na początku września pierwszej klasy liceum. Moje obawy dotyczące pierwszych dni w całkiem nowym mieście i nowej szkole okazały się bezpodstawne. Starsi koledzy i koleżanki służyli pomocą, niestrudzenie tłumaczyli, jaka klasa i gdzie się znajduje. Podobnie nauczyciele – już od początku nauki w liceum służyli pomocą, poratowali jak płynnie przejść z aury gimnazjum do „dorosłego świata” liceum. Bardzo miło wspominam sytuacje, gdy podczas przerw między lekcjami dużo rozmawialiśmy z kolegami i koleżankami. Każdy mógł także porozmawiać z nauczycielami, nie było wówczas żadnych barier, onieśmielania w poproszeniu o pomoc, gdyż w sytuacji zwrócenia się o pomoc, zapewne nikt z nas nie został pozostawiony sam sobie.

Niewątpliwie na wybór KLO wpłynął również wysoki poziom nauczania. Uważam, że to sandomierskie liceum posiada bardzo dobrze merytorycznie przygotowaną kadrę nauczycieli, co przełożyło się na semestralne i roczne wyniki nauczania, a także na wyniki matur. Nauczyciele potrafią tutaj dopingować młodzież w rozwijaniu ich pasji i zainteresowań. Przykładem są liczne wygrane uczniów w konkursach przedmiotowych. Prywatnie również mogłam rozwijać swoje zainteresowania przedmiotami humanistycznymi biorąc udział w konkursach humanistycznych, a dzięki pomocy nauczycieli – opiekunów przynosiło to dobre rezultaty.

Nauka w KLO opiera się wartościach chrześcijańskich. Bardzo mocno akcentowana jest nauka Papieża Jana Pawła II. Uważam, że jest to niezmiernie ważne, że nauka w liceum opiera się na tak solidnym fundamencie. Niezmiernie pomaga to w dalszym życiu dokonywać przemyślanych wyborów.

Kaplica szkolna jest cały czas otwarta, więc jest możliwość indywidualnej modlitwy, nie tylko przed trudną klasówką, ale także w każdej chwili gdy odczuwa się taką potrzebę. Ponadto, fakt, że mogłam uczyć się w miejscu, gdzie znajdują się relikwie Św. Jadwigi Królowej, do dziś jest dla mnie zaszczytem.

Dzięki temu, że w liceum nosiłam mundurek, nauczyłam się skromności, samodyscypliny w tym,  aby taki mundurek codziennie zabierać do szkoły. Mundurki sprawiały, że czułam, że nie muszę „szpanować” modnymi i drogimi ubraniami, żeby zwrócić na siebie uwagę.

Nie mogę również nie wspomnieć o usytuowaniu szkoły w jednym z najbardziej urokliwych zakątków Sandomierza. Moje liceum usytuowane jest na jednym z tradycyjnych wzgórz sandomierskich, z okien szkoły rozciągał się cudowny widok na Wisłę, natomiast letnie przerwy można było umilić sobie spacerem, w cieniu drzew.

Choć od rozpoczęcia nauki w KLO minęło już prawie osiem lat, to i tak zawsze pozostanie „moje liceum”, „moja szkoła”, „mój Sandomierz”. Spędziłam tam cudowne trzy lata, bardzo pracowite, ale mając wokół siebie tak cudownych ludzi, z którymi do tej pory utrzymuję kontakt, te trzy lata minęły za szybko. Bardzo chętnie powracam do Sandomierza, do tej szkoły, gdyż dla absolwentów drzwi liceum zawsze są otwarte. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że gdybym miała powtórnie wybierać szkołę średnią, to byłoby to właśnie to liceum!